Tina Wieczorek poznałam ją na Golden Line i za jej przyczyną zaczęłam przygodę z grafologią i dzięki jej analizom poznałam swoje pismo ... tak tak :) własne pismo i ... siebie.
Tak więc zaczęłam grafologiczną podróż przez siebie. Po piśmie można poznać wiele. Tina bez problemów nakreśliła na pierwszy "rzut oka" moją psychologiczną sylwetkę. Od razu wyczytała, że chodzę w spodniach, a także nakreśliła problemy z jakimi się aktualnie borykam (każdy ma jakieś i każdy inne), nakreśliła środowisko w jakim się wychowywałam. Po tym pierwszym e-mailu z hasłowym określeniem mojego pisma "na rzut oka" uwierzyłam, że dzięki grafologi i grafoterapi mogę zmienić siebie. Zmienić siebie poprzez wypracowanie właściwych nawyków.
No ale teraz idę kończyć opis mojej mapy marzeń, heh jaka ja jestem w nim wspaniała :D
Odwieczny problem podróżników, gdzie pojadą chcą zamieszkać, gdzie zamieszkają ... chcą uciekać.
niedziela, października 05, 2008
Grafologia
Etykiety:
grafologia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz