Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje lektury obowiązkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje lektury obowiązkowe. Pokaż wszystkie posty

środa, lipca 31, 2013

Moja przemiano nadejdź! Zaklinam nadejdź!

Stanęłam dzisiaj na wadze i... przestraszyłam się, jeszcze nigdy w życiu tyle nie ważyłam, chciałam, aby ta waga była zepsuta, ale nie, uparcie wskazywała prawidłowo, do bólu prawidłowo.
Co robimy w takich sytuacjach? otwieramy wujka google i szukamy... znalazłam www.mojaprzemiana.wordpress.com sądzę, że z tym blogiem mi się uda. Jest w nim kilka postów do przeczytania dla mnie na teraz, zaraz, na wczoraj, ale po kolei. Jeżeli również tak jak ja chcesz popracować na swoim ciałem, sylwetką, postawą, wagą (!) to polecam m.in. artykuł - 6 najczęstszych błędów żywieniowych.
Zaczyna się on od słów: Nie możesz pozbyć się wałka tłuszczu ze swojego brzucha, masz za sobą kilka nieskutecznych diet odchudzających? Za każdym razem widzisz efekt jo-jo? Czas na weryfikację swojej diety. I choć często słyszę głosy, że „muszę zacząć ćwiczyć, żeby schudnąć”, to tak do końca nie mogę się z tym zgodzić. Faktem jest, że aktywność fizyczna przyspiesza metabolizm, poprawia samopoczucie i jest również istotnym czynnikiem wspomagającym walkę ze zbędnymi kilogramami, ale sposób odżywiania to aż 70% Twojego sukcesu. Co robić, albo inaczej – czego nie robić?
  • nieregularne posiłki
o to to to, u mnie to reguła, więc pierwsze postanowienie - ustalam pory posiłków! 
  • stosowanie „cudnych diet”
hmm... jakby tu rzec chyba muszę spisywać co mi szkodzi, bo szybko zapominam, a potem znowu żałuję i tak w kółko... a więc zapisywać!
  • sięganie po produkty przetworzone, o wysokim indeksie glikemicznym, wysokokaloryczne
tak, tak wiem, że mocno przetworzone są do "niczego" a najlepsze surowe i mało przetworzone, najlepiej osobiście przygotowywane w domu. Daję sobie samej słowo, że się wysilę. Tak, wysilę, wysilę, wysilę. Hmm... dlaczego po tym roku kryzysu stałam się taka słaba. Słowo to słowo... wysilę się i będę z siebie dumna!
  • sięganie po produkty „light”, „bio”, „fit”
No tu akurat nie mam sobie czego zarzucić, wystarczy tylko, że teraz nie skieruję się w ich stronę, a nic mnie do nich nie ciągnie, więc... jest ok.
  • „złe” płyny
ooo... złe płyny czyli moje Tigery, Green-Upy, inne energetyczne napoje do widzenia, dobranoc, żegnam. Tylko jak tu nie spać. Szukam zdrowych zamienników. Znasz takie? Każda informacja cenna na wagę informacji ;)
  • podjadanie w stresie, brak kontroli jedzenia
Przepraszam, już nie będę, obetniemy paluszki i rączki, również język jeżeli nie pomoże. No może być trudno... na początku. Damy jednak radę, wiem to!

A oto jeszcze jeden cytat ze strony www.mojaprzemiana.wordpress.com Zdrowie mamy tylko jedno i w każdym wieku warto o nie zadbać. Pewne jest, że im wcześniej wdroży się zdrowy styl odżywiania, tym większe prawdopodobieństwo, że nie damy się chorobom cywilizacyjnym. Błędy w odżywianiu są zwykle głęboko zakorzenione, powstają przez przyzwyczajenia i przyjęte stereotypy. Tak uczyli nas rodzice, taką drogę wskazywała szkoła. Proces zmiany nawyków wymaga bardzo dużego samozaparcia, dlatego, im wcześniej zaczniemy – tym lepiej.

Życzę powodzenia zarówno Tobie jak i sobie!

PS. Mam nadzieję, że będę mogła zamieścić zdjęcia, które widziałam nieraz u innych osób i zawsze robiły na mnie wrażenie... "przed" i "po". Bardzo mam nadzieję, taki jest mój plan!

Godzina 02:52 zatem dobranoc? czy dzień dobry?

niedziela, listopada 21, 2010

(U)kraina marzeń by Tomasz Dębiec

Ukraina, Ukraina, (U)Kraina marzeń, a w ramach planowania gdzie w roku 2011, znalazłam ten artykuł, włączam do moich obowiązkowych lektur...
To miała być wyprawa z marzeń. Marzeń, które - jak wino - dojrzewały od kilku lat. Dziesiątki kilometrów ścieżek bliższych niebu niż ziemi, grubo powyżej górnej granicy lasu. Techniczne trawersy stokami wielkich połonin. Zjazdy, na których traci się ponad kilometr wysokości. Noclegi pod gołym niebem, wieczory przy ognisku… Taki był plan.
Fot. Tomasz Dębiec
www.bikeboard.pl
W sumie bardzo prosty, o ile się oczywiście wie, gdzie takich przygód szukać. Dużo bliżej, niż się wielu z Was może wydawać… Powiem tak: chyba wszystkie elementy tej układanki pojawiły się podczas blisko dwutygodniowej wyrypy. Były też i takie, o których nie marzyłem, ale które z perspektywy ciepłego fotela można ocenić jako nieodzowne atrybuty dobrej przygody. 

poniedziałek, lutego 01, 2010

Syberia '99 Van Pur Ekspedycja


14 sierpnia powrócili do Polski członkowie Syberia '99 Van Pur Ekspedycji,
organizowanej przez Land Rover Club PL.
Cztery Land Rovery - dwa z polskimi załogami oraz jeden z załogą duńską i jeden z załogą duńsko - niemiecką - dotarły na kołach poprzez góry Uralu północnego do miejscowości Pripolarnyj. To niewątpliwy sukces, gdyż jak się okazało byliśmy pierwszymi obcokrajowcami, którzy poprzez Ural dotarli latem do Tiumeńskiej obłasti. Nasze pojawienie się w Pripolarnym wywołało sporą sensację i niekłamany podziw mieszkańców. Wszystkim, którzy ciekawi są wrażeń z podróżowania po Rosji samochodem, polecamy poniższe wspominki. Mamy nadzieję, że praktyczne informacje ułatwiają życie na Wschodzie oraz pomogą bezboleśnie i miło spędzić tam czas.