poniedziałek, marzec 12, 2012

Happatai i szczekający kot







Uwielbiam podejście do życia mojego dobrego kolegi MJ od Happaai, a ja....

Czy macie czasami wrażenie, że dzieje się za dużo? Że ciągle ktoś, czegoś od was chce? A wy wcale nie macie ochoty na kontakty żadnego typu i o żadnej porze? Że chcecie, aby wszyscy dali wam święty spokój, a przynajmniej żeby dali wam go na jakiś czas? Że chcecie uciec przed światem? Wyjechać tam, gdzie nie ma zasięgu komórek i nie ma laptopów! Gdzieś gdzie nikt was nie znajdzie!

piątek, luty 10, 2012

Kot w pustym mieszkaniu






Nie, tak z kotem nie można, ani z kotem, ani z psem. Czytasz, a łza kręci się gdzieś w kąciku oka, na zawołanie. Piękny wiersz...


Kot w pustym mieszkaniu

Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać się między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

piątek, luty 03, 2012

Warsztaty tworzenia biżuterii



1 marca (czwartek) godz. 18:00
Biuro Wystaw Artystycznych - Galeria Miejska, Tarnów, Plac Dworcowy 4


Prowadząca: Maria Katarzyna Skolarczyk – od wielu lat zajmuje się tworzeniem biżuterii oraz odkrywaniem nowych technik. Jej prace można obejrzeć na stronie: www.mkskolarczyk.pl


[czytaj więcej]



czwartek, styczeń 26, 2012

Figa ciąg dalszy

Zaraz na drugi dzień, tj. dzisiaj rano podjechałam ponownie do azylu tarnowskiego. Tym razem wybrałam się wraz z Anią P. przed pracą. Najpierw obeszłyśmy wszystkie boksy, ale w żadnym z nich nie znalazłam Figi. Okazało się, że dzień wcześniej poszła już do "nowego" domu. Wcale nie dziwię się, że tak szybko znalazła dom, gdyż w rzeczywistości była bardzo łagodną, wesołą i ułożoną sunią. Cieszę się chociaż nie trafiła do mnie.  W zasadzie ci Państwo, którzy ją wzięli, już wcześniej sobie ją wybrali, ale ze względu na okres 14 dni, podczas, którego mogą ją odebrać jeszcze "poprzedni" właściciele, musieli zaczekać.
Zostawiłam więc karmę, którą ze sobą zabrałam i postanowiłam co jakiś czas taki "woreczek" podrzucać do azylu.
Tak więc "moja" "niemoja" Figa znalazła dom :D

środa, styczeń 25, 2012

Reks znaleziony, a właściwie Figa

Fot. Figa
autor w Norwegii
I tak... Reks został znaleziony :D Okazało się jednak, że nie jest Reksem, lecz sunią, dlatego też z pomocą  Eli M. zdecydowałam, że Reks została Figą. Imię dla niej idealne i mam nadzieję, że zgodnie z zasadą przekory zamiast figi będzie miała u mnie dom. Figa, Figa, fryga... bardzo spodobało mi się to imię dla niej.

niedziela, styczeń 01, 2012

staronoworoczne nastroje

I się zaczął Nowy Roczek 2012... ale tak jakby nic specjalnego się nie stało. Czuję, że chciałabym coś napisać, ale myśli lekko rozmyte, ładują mi się do głowy, jedna na drugie nakładają, plątają, cała ich masa.... spróbuję jednak... więc...

Reks poszukiwany


Widziałam go przy głównej ulicy wylotowej z Tarnowa, tj. w Krzyżu, bardzo łaskawy, oswojony, nieumiejący chodzić po drodze (nie boi się samochodów i łatwo może być potrącony), łatwo daje się głaskać i je z ręki. Chciałam go zabrać, ale nie wsiadł do samochodu, a nie miałam pomysłu co z nim zrobić,  nie umiałam go zatrzymać (dalej szedł wzdłuż drogi i w poprzek też), potem go nie znalazłam.

Czy ktoś wie co się z nim dzieje? A może ktoś go szuka (tj. właściciel).
Nie wiem czy zagubił się czy został wyrzucony.
Tak sobie też myślę, może uciekł przestraszony jakąś sylwestrową petardą? :(

Liczę na jakąś informację o nim.
Jeżeli nie znajdzie go właściciel to chętnie się nim zaopiekuję... ba... jak go znajdę :(